6 comments on “Pożar mieszkania na Techników

  1. sluchajcie czemu piszecie bzdury…bylam widzialam od samego poczatku jak to bylo.szanuje strazakow,bo bez nich to lipa by byla,zawdzieczamy duzo im…wkurza mnie tylko ze ktos kto to kamerowal i opisal w mediach to troche ktos z fantazja…zastanowcie sie co piszecie

    • To proszę opisać jak było, skoro tam Pani była i rzekomo widziała całe zajście. Każda relacja jest mile widziana:) Ja napisałem to, co ustaliłem z bardzo pewnych źródeł oraz to, co sam zaobserwowałem na miejscu zdarzenia. Ponadto pisząc artykuł trzeba to jakos ubrać w słowa. Tak czy inaczej fantazji tu nie dostrzegam, a rzeczowe przedstawienie faktów. Po fantazje odsyłam do innych mediów tzw. „głównego nurtu” przed telewizor. Tam fantazja płynie potokami. Zachęcam Panią również do popracowania nad ortografią.
      Pozdrawiam serdecznie.

  2. brak słów…..bez komentarza…poprawcie ten artykuł…
    p-s. dziękuje za pozdrowienia

    • Nie rozumiem. Pani zdaniem straż nie gasiła pożaru, nie przeprowadzała ewakuacji, nie wietrzyła pomieszczeń, czyli w ogóle nie przeprowadzała swoich czynności, jakie wedle procedur wykonać powinna, czy może też straży pożarnej w ogóle tam nie było?
      No więc właśnie. Stara zasada mówi, że Ci co najwięcej mówią, najmniej wiedzą. Mowa tu o świadkach zdarzeń i sprawdza się to od dawien dawna. Brak Pani zasadniczych argumentów. Prosiłem o to, żeby podzieliła się Pani swoimi spostrzeżeniami i przytoczyła nam to, co Pani wie, lecz Pani szanowna brnie w swoje wykręcając się tekstami „brak słów…..bez komentarza…poprawcie ten artykuł…”.
      Brak Pani słów, czyli brak Pani wiedzy na temat. Prosimy zatem o faktyczny już „brak komentarza” z Pani strony i wypowiedzi traktujemy jako pustą nagonkę i bezpodstawny atak, nie poparty żadnymi argumentami.

  3. I Nie opisał w mediach bo ja siebie za media nie uważam to nasza pasja, staramy się dokumentować ciężką prace strażaków, poświęcamy temu NAS PRYWATNY CZAS, nie czerpiemy z tego korzyści po za satysfakcją.
    A Jeśli z Pani taki świadek to proszę opisać gdzie doszło do przekłamania?
    A jeśli ma Pani pisać , że straż za późno dojechała to po 1 : na wyjazd z koszar strażacy mają 1,3 min.
    Po 2 miejsce pożaru ulokowane było kilkanaście metrów od JRG a dojazd nie był utrudniony, więc byli w mgniemiu oka.
    A takim pisaniem oczernia Pani ludzi którzy każdego dnia narażają swoje życie.

    Pozdrawiam ŁiLi

    • Znalazłem na innym portalu wielkie poruszenie społeczności z socjala. Chodziło o to, że zarzucili pewnemu portalowi to iż straż nie wyniosła tego człowieka, lecz mieszkańcy przed przybyciem straży. U nas natomiast pisze, że mężczyzna został ewakuowany i tylko i wyłącznie. Owszem, ale nie jest napisane, że przez strażaków, czy nie wiadomo kogo tam jeszcze. Dla ułatwienia zrozumienia tekstu dodałem, że następnie ów panem zajęli się strażacy udzielając mu pierwszej pomocy, żeby nie było, że to oni go biednego z tego mieszkania wyciągali. Proszę jeszcze raz przestudiować artykuł i wyciągnąć wnioski. Proszę czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem pisać swoje spostrzeżenia!

Możliwość komentowania jest wyłączona.